W listopadzie br. pojawiła się informacja, że Straż Graniczna otrzymała dwa nowe Turbolety L-410. To świetna informacja zarówno dla Polaków, jak i mieszkających na terenie kraju cudzoziemców. Samoloty będą patrolować granice Polski, a także chronić zewnętrzną granicę Unii Europejskiej.
Te nowe maszyny to kolejny krok ku modernizacji sił lotniczych Polski, ale także kuzwiększeniu bezpieczeństwa, które jest tak ważne, zwłaszcza w obliczu trwającej wojny w sąsiednim kraju, zamieszek na granicy z Białorusią, a także licznych prowokacji ze strony Rosji. Rodzą się jednak pewne pytania – jak duży jest ten „krok”? Czy dwa kolejne samoloty wystarczą, aby zrobić zauważalną różnicę?
W 2020 roku Straż Graniczna otrzymała pierwsze dwie maszyny tego rodzaju. Dziś flota liczy łącznie cztery Turbolety. Można więc powiedzieć, że jest to aż dwukrotny wzrost wyposażenia w ten konkretny model, a co za tym idzie, zwiększona efektywność oraz liczba godzin patroli zarówno nad granicą lądową, jak i morską, niezależnie od warunków pogodowych. Liczba to tylko jeden z aspektów. Wydajność – to kolejny.
Jak podaje portal Rynek Lotniczy:
Nowe samoloty wyposażono w m.in. w nowoczesną głowicę optoelektroniczną dalekiego zasięgu, system łączności satelitarnej, system automatycznej identyfikacji jednostek nawodnych (AIS) oraz sprzęt ratowniczy umożliwiający poszukiwanie rozbitków.
To właśnie wykorzystanie najnowocześniejszej technologii do produkcji takich maszyn, gwarantuje ogromną przewagę ich posiadaczom. Warto spojrzeć na tę sytuację także z drugiej strony. Zakup następnych dwóch samolotów to nie tylko rozwój lotnictwa w Polsce. To także wyzwanie dla kadry lotniczej – te nowoczesne maszyny, oprócz wcześniej wspomnianych już elementów, posiadają jedne z najlepszych systemów zarządzania misją, oraz satelitarne systemy przekazu danych w czasie rzeczywistym. Co za tym idzie, pilotem może zostać jedynie osoba w pełni wykwalifikowana.
Stąd też wynikają pytania dotyczące kadry. Czy nie zabraknie osób uprawnionych do pilotowania tymi maszynami?
Aspektem, którego nie można pominąć w tym temacie, jest znaczenie Turboletów. Odgrywają one bardzo ważną rolę, nie tylko w ochronie i patrolowaniu granic Polski. Dzięki nim zyskuje także Unia Europejska. Te samoloty mogą brać udział w misjach Frontexu (Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej), gdzie liczba statków powietrznych ma kluczowe znaczenie.
Ta krótka analiza to dowód na to, jak znaczące zmiany, wyzwania i korzyści niesie ze sobą zakup dwóch nowych samolotów L-410. Nabycie tych najnowszych modeli zwiększy zasięg działań, elastyczność operacyjną, a także przyczyni się do wzrostu efektywności i bezpieczeństwa na granicy. Właśnie dlatego to istotna różnica i duże wsparcie, przede wszystkim dla polskiej floty, całego kraju, a nawet dla UE.
Źródła: https://www.strazgraniczna.pl/pl/aktualnosci/15000,Kolejne-samoloty-w-StrazyGranicznej.
htmlhttps://www.rynek-lotniczy.pl/wiadomosci/kolejne-dwa-nowe-l410-juz-w-sluzbie-sg-zdjecia25830.html#google_vignette
Autor: Magdalena Husak
Europejska Organizacja „Burza Rozkwitu”


