Posiedzenie rozpoczęło się o godzinie 21:00 i zostało poprzedzone wystąpieniem przed kamerami wiceministra spraw zagranicznych Marcina Bosackiego. W swoim oświadczeniu poinformował on o łącznej liczbie 19 naruszeń przestrzeni powietrznej Polski oraz działaniach rządu RP, w tym o zwołaniu nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ pod prezydencją przedstawicieli Republiki Korei, a także o prowadzeniu tzw. „dyplomacji zapobiegawczej”.
Podsekretarz Generalna ONZ, Rosemarie DiCarlo, streściła przebieg wydarzeń, stanowiska stron konfliktu oraz ujęła reakcje społeczności międzynarodowej. Państwa europejskie w pełni poparły Polskę w jej prawie do obrony granic oraz podkreśliły, że atak na Polskę jest jednocześnie atakiem na terytorium całego Sojuszu Północnoatlantyckiego. Chiny utrzymały postawę neutralną, deklarując wolę dążenia do pokoju poprzez negocjacje i unikanie eskalacji konfliktu. Stany Zjednoczone, stojąc po stronie sojuszników z NATO, również zadeklarowały wolę powstrzymania eskalacji i powtórzyły swoje stanowisko dotyczące konieczności jak najszybszego zakończenia wojny.
Marcin Bosacki w swoim sprawozdaniu podkreślił, że Rosja ponosi odpowiedzialność za liczne zbrodnie na ludności cywilnej podczas wojny w Ukrainie. Podkreślił także, że 19 naruszeń przestrzeni powietrznej Polski nie może być przypadkowych, wbrew twierdzeniom przedstawiciela Federacji Rosyjskiej przy ONZ, Wasilija Niebienzi.
Wnioski
Większość państw uczestniczących w posiedzeniu wyraziła sprzeciw wobec agresywnej polityki Kremla. Chiny utrzymały stanowisko niezależne, nie opowiadając się ani po stronie Zachodu, ani Rosji. Stany Zjednoczone zapewniły, że będą bronić „każdego cala terytorium NATO”. Wyrażono nadzieję, że USA pod przewodnictwem prezydenta Donalda Trumpa dotrzymają zobowiązań wobec NATO, mimo wcześniejszych zapowiedzi dotyczących wycofania części wojsk amerykańskich z Europy.
Powstaje pytanie: czy NATO jest w stanie działać skutecznie bez aktywnego zaangażowania Stanów Zjednoczonych, które stanowią filar sojuszu i doktryny odstraszania? Z formalnego punktu widzenia odpowiedź brzmi: tak. Przykładem jest aktywacja artykułu 4 Traktatu Waszyngtońskiego. Mechanizmy zintegrowanej obrony przeciwlotniczej zadziałały na czas, choć nie udało się zatrzymać większości dronów. Najważniejsze jednak, że liczba ofiar i strat była ograniczona.
Innym istotnym wątkiem posiedzenia była kwestia stosunków polsko-koreańskich. Warto podkreślić, że obrady odbyły się pod przewodnictwem przedstawiciela Republiki Korei, Hwanga Joon-kooka. Korea Południowa jednoznacznie odpowiedziała na rosyjską prowokację, stając w obronie prawa Polski do ochrony granic. Stanowi to kolejny krok w procesie zacieśniania relacji polsko-koreańskich, obok licznych inwestycji i współpracy w dziedzinie obronności, w tym zakupu nowoczesnego uzbrojenia.
Autor: Neonidas
Europejska Organizacja „Burza Rozkwitu”


